Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 8 maja 2024 r. o sygn. akt II USKP 91/23, orzekając, że żonie przedsiębiorcy, który zmarł w trakcie wykonywania pracy, należy się jednorazowe odszkodowanie.
Mąż kobiety 16 lutego 2021 r. poniósł śmierć na miejscu w wyniku wypadku drogowego. Miał on miejsce podczas odśnieżania dróg, co było przedmiotem umowy przedsiębiorcy z firmą zlecającą takie usługi. O konieczności podjęcia pracy w dniu, w którym miał miejsce wypadek, usługodawca poinformował przedsiębiorcę telefonicznie wieczorem dnia poprzedniego. Nie było innej osoby, która mogłaby tę pracę wykonać. W godzinach porannych 16 lutego 2021 r. przedsiębiorca wyjechał samochodem ciężarowym wyposażonym w pług, ale z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z ciągnikiem.
ZUS odmówił kobiecie prawa do jednorazowego odszkodowania. W sporządzonej karcie wypadku przy pracy stwierdził, że zdarzenie z 16 lutego 2021 r. nie było wypadkiem przy pracy. Argumentował, że mąż wnioskodawczyni w dniu zdarzenia miał wystawione zwolnienie lekarskie, które zwalniało go z obowiązków wykonywania zwykłych czynności przy prowadzeniu działalności gospodarczej. Wobec tego nie mógł w tym samym czasie przebywać na zwolnieniu lekarskim i wykonywać obowiązków wynikających z działalności.
Jak przyznała żona zmarłego w odwołaniu od decyzji ZUS, jej mąż wrócił do pracy, mimo że miał zwolnienie lekarskie, ponieważ 26 stycznia 2021 r. wyczerpał przysługujący mu 182-dniowy okres zasiłkowy, a nie ubiegał się o świadczenie rehabilitacyjne. Czekał na wyznaczoną operację stawu biodrowego. W dniu wypadku nie miał więc prawa do zasiłku. Na 16 lutego 2021 r. podlegał on ubezpieczeniu wypadkowemu z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.
Zarówno sąd pierwszej, jak i drugiej instancji zgodziły się z argumentacją żony zmarłego przedsiębiorcy. Oba uznały, że należy się jej jednorazowe odszkodowanie w wysokości 93.014 zł.
Zdaniem sądów, ZUS nie wskazał na inne podstawy odmowy przyznania jednorazowego odszkodowania niż podjęcie pracy w czasie zwolnienia lekarskiego. Tymczasem powinien sprawdzić, czy przebywanie na zwolnieniu miało wpływ na zasadność zgłoszonego roszczenia. Ponieważ w tym dniu przedsiębiorca nie miał prawa do zasiłku chorobowego, wykonywanie przez niego działalności nie mogło mieć wpływu na pobieranie ewentualnych świadczeń, stosownie do art. 17 ust. 1 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. To, że osoba, wobec której orzeczono czasową niezdolność do pracy, wykonuje w czasie zwolnienia pracę zarobkową, może wpływać na jej prawo do świadczeń związanych z chorobą lub na ocenę jej zachowania w kontekście wykonywania podstawowych obowiązków (w przypadku pracowników). Nie może mieć jednak wpływu na ocenę związku zdarzenia z prowadzoną działalnością, zwłaszcza gdy ZUS nie zakwestionował czynności wykonywanych przez męża wnioskodawczyni w dniu zdarzenia.
Według definicji z art. 3 ust. 3 pkt 8 ustawy wypadkowej za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w okresie ubezpieczenia wypadkowego z danego tytułu podczas wykonywania zwykłych czynności związanych z prowadzeniem działalności pozarolniczej. W ocenie sądów stwierdzenie ZUS zawarte w karcie wypadku, jak i w zaskarżonej decyzji, że „poszkodowany przebywał na zwolnieniu lekarskim, a więc nie mógł wykonywać żadnych prac”, nie było zasadne, gdyż nie budziło wątpliwości, że w dniu zdarzenia mąż wnioskodawczyni wykonywał zwykłe czynności związane z prowadzeniem działalności pozarolniczej. Niewątpliwie jego śmierć pozostaje więc w związku czasowym, miejscowym i funkcjonalnym z prowadzoną działalnością gospodarczą.
ZUS wniósł skargę kasacyjną, ale Sąd Najwyższy ją odrzucił. Wskazał, że argumentacja skarżącego sprowadza się w przeważającej części do stwierdzenia, że wykonywanie zwykłych czynności przy prowadzeniu działalności w czasie zwolnienia lekarskiego powoduje, iż wypadek, któremu uległ w tym czasie ubezpieczony, nie może być uznany za wypadek przy pracy, a więc wyklucza prawo do świadczeń wypadkowych. Artykuł 3 ust. 3 pkt 8 ustawy wypadkowej nie ogranicza jednak ochrony wypadkowej z tego względu, że podczas wykonywania czynności związanych z prowadzeniem działalności ubezpieczony miał wydane zwolnienie lekarskie i czynności te wykonywał po upływie okresu zasiłkowego.
SN podkreślił, że ustawodawca przewidział wpływ wykonywania pracy w okresie orzeczonej niezdolności do pracy – art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej przewiduje bowiem utratę prawa do zasiłku chorobowego z tego powodu. Ale już nie ma takiej sankcji w odniesieniu do jednorazowego odszkodowania. Co więcej, w wyroku z 20 sierpnia 2019 r. (II UK 77/18) Sąd Najwyższy przyjął, iż ochronie z ubezpieczenia wypadkowego podlega także wypadek doznany przez ubezpieczonego przy wykonywaniu zwykłych czynności związanych z prowadzoną pozarolniczą działalnością w okresie zasiłkowym.
Dodatkowo w przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą nie ma obowiązku posiadania zaświadczenia lekarskiego o odzyskaniu zdolności do wykonywania pracy po okresie choroby przekraczającym 30 dni. Sąd Najwyższy nie uzależniał więc oceny zdarzenia jako wypadku od posiadanej przez przedsiębiorcę zdolności do pracy.
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa